AKTUALNOŚĆI


5.12.2011
O VII Festiwalu Kabaretu już tylko w czasie przeszłym…Zostały wspomnienia i podpuchnięte ze zmęczenia i niewyspania oczy. Ale za to jakie wspomnienia i jak podpuchnięte oczy. Z resztą to naczynia połączone. Trzeba się było namęczyć i nie wyspać, żeby wspomnienia były takie fajne.
Nasi goście nie tylko wspomnienia wywieźli z Zielonej Góry. Część z nich wywiozła też kolorowe Patisohny. Otrzymali je: Tomasz Jachimek, Abelard Giza oraz okazjonalna grupa improwizacyjna „Reszta Świata”.
Znów udało się nam wspólnie stworzyć Święto Kabaretu. Znów było wydarzeniowo, niepowtarzalnie i magicznie. Znów jest o czym mówić. Ci którzy brali udział mogą o tym zaświadczyć. Tym którzy nie byli pozostają opowieści, choć słowami ciężko jest oddać festiwalową atmosferę. I to za tą atmosferę chcemy podziękować wszystkim, którzy ją stworzyli. Artystom, widzom, sponsorom, patronom medialnym, obsłudze technicznej i w reszcie sobie samym – organizatorom.
DZIĘKUJEMY!


5.12.2011
Sprostowanie.
Na stronie internetowej pojawiła się błędna informacja, jakoby członek Grupy No Potatoes miał brać udział w piątkowym "Pojedynku Improwizowanym" podczas 7 Festiwalu Kabaretu. Przepraszamy fanów grupy i członków No Potatoes.
Organizatorzy



22.11.2011

W kwestiach artystycznych wiadomo już prawie wszystko i to prawie wszystko znajdziecie w zakładkach program.

Co prawda bilety schodzą jak ciepłe bułeczki (wersja francuska: jak ciepłe bagietki), ale jeszcze ich trochę zostało. Jakkolwiek, śpieszcie się! Bowiem nie znacie dnia ani godziny, w których ostatni bilet zniknie z ostatniej kasy…  

Organizatorzy pracują w pocie czoła. Tak, czoła - są tak zgrani, że są teraz jednym czołem. Powiedzieć, że są zapracowani, to tak jakby nazwać Adolfa Hitlera masowym, ekstrawertycznym samobójcą…

Artyści palą klawiatury pisząc kolejne wersje festiwalowych numerów…Widzowie robią brzuszki, żeby podczas festiwalowych występów nie odnieść kontuzji…

Tup, tup, tup. Słychać wielkie kroki. To zbliża się VII Festiwal Kabaretu…



28.11.2011

RUSZA SPRZEDAŻ BILETÓW!
Szczegóły w zakładce BILETY

27.10.2011

No i stało się! A właściwie dzieje! Przygotowania do festiwalu ruszyły pełna parą z kopyta. Pędzimy na tym parowym koniu do celu, który coraz bliżej bo w grudniu, a konkretnie w dniach 1-3 tego miesiąca. Jeden i trzy w połączeniu z grudniem składają nam się na datę 13 grudnia, co dla naszego festiwalu nie ma żadnego znaczenia i nie wiem czemu o tym wspomniałem.
Ktoś mógłby zawołać: „Jak to tylko trzy dni?!” Drogi zawoływaczu! Chcielibyśmy, żeby VII Festiwal Kabaretu trwał nie trzy dni lecz trzy lata, ale wtedy za rok nie moglibyśmy zrobić VIII Festiwalu, bo nadal trwałby siódmy…
Naszym hasłem na tegoroczną edycję jest: „Wojna i Pokój”. Już zaprosiliśmy na festiwal Lwa Tołstoja, ale na razie nie odpowiada. Za to na pewno potwierdzili swój udział m.in.: Łowcy.B, Jachim Presents, Smile, Abelard Giza(kabaret Limo), Czesuaf, Michał Kempa, Stado Umtata, Kacper Ruciński, Szarpanina oraz Gwóźdź do Urny (Agata Biłas, Marek Grabie, Halsky). Będą też kabarety zielonogórskie. Wszystkich tych artystów chcemy zderzać za sobą w imprezach, które w pocie czoła i innych części ciała szykujemy. Szczegółowy program niebawem…
A tym czasem jakby to powiedział Erich von Patisohn: „Bier und Wurst, bitte”!

To pisaliśmy my, Organizatorzy

26.10.2011

Tajemnica Programowa Pierwsza:

2 grudnia odbędą się trzy równoległe imprezy w zielonogórskich klubach:

Pojedynek Stand-uperów
Pojedynek Immprowizatorów
Pojedyne Kabaretowy Czesuaf vs Jachimek

Trzymajcie rękę na pulsie